Mieszkanie posprzątane, choinka stoi. Jak Mała pójdzie spać pod choinka wyrosną jak grzyby po deszczu (mamy prezent jeszcze w sklepie ale już mama wie, że po świętach trafi w jej łapki a tata w swoim prezencie już pomyka po świecie:)) i pozostanie tylko czekanie na magię.
Jak byłam mała kochałam święta nie tylko za magię ale za paczuszki pod zieloną Panią....później dorosłam troszkę i te paczuszki nie miały takiego znaczenia a najważniejsza była tylko atmosfera...teraz sama jestem mamą i atmosfera to dla mnie numer jeden ale paczuszki znów maja swoją moc. Paczuszki ze względu na mojego anielskiego diabełka. Im więcej papieru do rozrywania tym lepiej;). Historia zatacza swoje koła zawsze i wszędzie.
To Nasz zeszłoroczny prezent malutki ale do dziś jestem nim zachwycona;)
Pozostał już tylko ostatni świąteczny rys...ostatni i tylko mamusiny:)
Zaraz, jak tylko Mała ułoży swój kuperek do spania...to może nie tak zaraz...mama chwyci za farbę do włosów (ognista czerwień, czy intensywna czy jak jej tam;)), pomaluje pazurki na odpowiedni kolor i może wałki zakręci ale to jeszcze kwestia dyskusyjna. Jutro dorzuci do tego rudawą pannę sukienkowa i brązowy długi sweter z paskiem. Taki ostatni rys świąteczny:)
Jak myślicie: loki czy jednak proste druciki;)?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


jak szalec to szalec....od swieta moze postawic na loki?;> ..a tak w ogole czekamy na calosc....co by sie nam mama zaprezentowala jak juz bedzie gotowa!!
OdpowiedzUsuńale to dopiero jutro moi drodzy:) jak sie juz wyfryzuje umaluje i gotowa bede:) na dzis plan paznokcie i farba:) na jutro uklad wlosow, makijaz i ukochane perfumy:) ubranko juz czeka gotowe:)
OdpowiedzUsuńzdrowych wesolych swiat, i tak pieknie bedziesz wygladać ;)
OdpowiedzUsuńDla odmiany może loczki.
OdpowiedzUsuńWesołych świat:-)
no to chyba jednak jakas odmiane zastosujemy:) wlosy wlasnie schna:) pazurki sie zrobily:) to jutro lokujemy:)
OdpowiedzUsuńja Wam też wesołych dziewczyny życzę:)
A jutro tak oficjalnie i blogowo to zrobie:)